Co skłoniło Cię do malowania i fabuły?
Byłem plastyka główne w college'u, a zakończył się chodzić do szkoły prawniczej. I naprawdę zaczęła się z powrotem do malowania kilka lat temu. Jestem bardzo zainteresowany portretowej i dokumentalnych i narracji, i kocham koncerty, jak ten amerykańskiego stylu życia i ćmy. Zacząłem spotkanie z ludźmi, którzy robili jogę i instruktorów jogi. Chciałbym z nimi wywiady-take taśmy audio wywiadów i zrobić kilka zdjęć. Na podstawie tego, co powiedzieli o swojej praktyce, stworzył te portrety jogi, które miały odzwierciedlać coś głębszego o nich. To doprowadziło w pokazie w pierwszy piątek maja. Malowidła zostały ułożone w przestrzeni z ich edytował wywiady gry, jak zajęciach jogi. To był pop-up miejsce zwane Power Station Lab, w Starym Mieście.
Dla Ciebie, co jest połączenie zdjęć i opowieści?
Kiedy zacząłem robić to, myślałem, że powinno się do życia w sztuce. Ale nie zrobić grę z materiałów nagrałem. Zamiast tego, rzucę podmioty zaangażowane w praktyki jogi, a każdy z nich pracował, a następnie wspólnie opracowaliśmy, swoje postacie i historie. Interakcja z tymi ludźmi się to, co jest bardzo bogata historia, która jest skrypt.
Zaczęliśmy próbę bez scenariusza. Robiliśmy ćwiczenia tak ludzie będą się te znaki. Zrobiliśmy pisania ćwiczeń, dzieliliśmy wywiadów. Udało nam się pare go do najbardziej przejmujących i zabawne rzeczy, które pojawiły. Wspólny proces był dla mnie prawie tak samo ważne jak wynik końcowy.
Co jest związek między sztuką i jogi?
Artysta projekt jestem. Projekt wcześniej było malowanie na Haggadah. Lubię pracować na obiekcie, a następnie nad projektem na ten temat. Joga wydawało się tak naturalne, bo mam spore doświadczenie z nim. Działa dobrze, bo trzeba wizualne asan, a jest ich wiele ciekawych historii o tym, co łączy ludzi do jogi. Z tego tłumionej coś musiałem zrobić. Musiałem to zrobić. W tym czasie miałem pracę, moje dzieci, zrobiłem ten projekt tylko dlatego, że musiałem to zrobić.






























